Refleksja po tygodniu modlitwy

Minął kolejny „tydzień modlitwy” w naszym zborze. Przez ten czas w sposób szczególny przypominaliśmy sobie prawdę o tym, że to nie my sami budujemy Kościół, ale Jezus sam to robi (Mat. 16:18). I nie tylko przypominaliśmy sobie tę prawdę, ale również w oparciu o nią zwracaliśmy się do Boga z wieloma sprawami osobistymi i wspólnotowymi, wierząc, że On może uczynić to, czego nie możemy my.

W sobotę przez cały dzień trwał nieprzerwany łańcuch modlitwy. Jedna refleksja z tego czasu warta jest przytoczenia.

W Obj.2:1-7 Jezus zwraca się bezpośrednio do zboru w Efezie. W szczególny sposób uderzają słowa o tym, że Jego uwadze nie uszły trud, uczynki i wytrwałość efeskich świętych. Niewątpliwie przypomina to odczucia wielu z nas, którzy dla spraw Bożych gotowi są na wiele poświęceń. Zaangażowanie takie jest niezbędne i oczywiste dla każdego, kto szuka dobra ludzi i chce podobać się Bogu. Jednocześnie wraz z tym oddaniem idzie często w parze zmęczenie i coraz silniejsze skupienie na wykonaniu zadania, robieniu czegoś, zamiast na Jezusie, dla którego całe te poświęcenie zostało podjęte. Przypomina to trochę sytuację, w której dwoje zakochanych w sobie ludzi zaczyna wspólne życie. Po zawarciu małżeństwa przychodzi wiele praktycznych wyzwań i potrzeba podjęcia wysiłku, aby „uwić sobie gniazdko”. Cel dobry, jednak w którymś momencie dwoje ludzi zabieganych wokół swojego życia, coraz mniej czasu, uwagi, zainteresowania oddaje sobie i zaniedbuje miłość do siebie, drugą osobę. 

Właśnie podobny błąd popełnił zbór w Efezie. Mówi o tym im Jezus w słowach „porzuciłeś swoją pierwszą miłość”. Tak bardzo utrudzeni w czynieniu dobrych uczynków zaniedbali osobę Jezusa. Nie zaniedbali uczynków, ale zaniedbali osobę Jezusa. A to przecież te porywy miłości dodają siły, radości, entuzjazmu w naszym życiu z Bogiem, sprawiając, że wszelki trud i każdy uczynek czyniony jest z lekkością, nie z poczuciem uciążliwości (Rz.12:11).

Nie popełnijmy tego błędu. Niech Jezus będzie naszym stałym punktem skupienia i oddania.