„Uczniostwo” – to dziwne słowo. Możliwe, że nigdy go nie słyszałeś ani nie używałeś. Chodzi po prostu o to, żeby być uczniem Jezusa. Wierzymy, że chrześcijaństwo polega właśnie na tym, aby być uczniem Jezusa. Realizujemy to na 3 sposoby: nawiązując i pielęgnując więź z Jezusem, żyjąc we wspólnocie z innymi uczniami Jezusa i realizując misję czynienia uczniami innych ludzi, którą zostawił nam Jezus.

Być uczniem Jezusa

Na początek należy nawiązać więź z Jezusem. Jeśli jej nie masz, to możesz nawiązać. Nie chodzi o bycie przyzwoitym człowiekiem, ale o osobiste poznanie Jezusa. Wszyscy mamy problem – jest nim nasz grzech. On nie pozwala nam mieć bliskiej, osobistej więzi z Bogiem. Jednak Jezus przyniósł dobrą wiadomość (ewangelię). Podsumowanie całego przesłania Jezusa brzmi: „Nawracajcie się i wierzcie w ewangelię” (Mar,1:15). Przez słowa „Nawracajcie się” możemy rozumieć „odwracajcie się od grzechu i zapragnijcie podobać się Bogu” – to jest pierwsza rzecz, jaką należy zrobić, aby nawiązać więź z Jezusem. Pozostaje jednak wciąż problem popełnionych grzechów. Dobrym życiem ich nie zmażemy. Nasze grzechy mogą być jedynie zmazane krwią Jezusa, przelaną na krzyżu. Jezus na krzyżu poniósł karę za nasze grzechy, więc my możemy być wolni. Jezus więc mówi „odwróć się od grzechu i zapragnij mnie naśladować oraz uwierz w dobrą wiadomość o tym, że poniosłem karę za twoje grzechy”. Moment, w którym to przesłanie przyjmiemy i zastosujemy w swoim życiu, następuje nawiązanie więzi. Początek uczniostwa. Jesteśmy przekonani, że nie można być dzieckiem Boga, chrześcijaninem, jeśli nie jest się uczniem Jezusa. A uczniostwo oznacza naśladowanie Mistrza – życie nie na swój sposób ale tak jak się to podoba Jemu.

Być z uczniami Jezusa

Jesteśmy istotami stworzonymi do życia we wspólnocie. W każdym z nas jest potrzeba kochania i bycia kochanym, bycia przyjacielem i posiadania przyjaciół, poczucia bezpieczeństwa i przynależności. Jezus wiedział o tych naturalnych potrzebach i dlatego kształcił swoich uczniów w kontekście wspólnoty – żył z nimi, podróżował, jadł i pił. Z tego powodu my również chcemy rozwijać się jako uczniowie Jezusa we wspólnocie z innymi uczniami. Realizujemy to przez spotykanie się na nabożeństwach, grupach domowych i na wielu nieformalnych spotkaniach w tygodniu.

Czynić uczniami innych (misja Jezusa)

Wszyscy szukany celu swojego życia. Ideologia mówiąca, że świat nie ma sensu wywołuje oczywisty protest każdego zdrowo myślącego człowieka, bo stoi w sprzeczności z tym, co każdy z nas czuje w głębi siebie. Chociaż są ludzie, którzy nie dostrzegają tego sensu, chrześcijanie cieszą się na myśl o tym, że Bóg ma plan dla tego świata, ma cel, misję, do realizacji której zaprasza swoich uczniów. Jezus nie uczył swoich uczniów w sali lekcyjnej. Nie, on ich uczył w takcie gdy i przez to, że sam wykonywał zadanie, misję. I nam również dał misję: czynić uczniami wszystkie narody. Powiedział: „Jak Ojciec mnie posłał, tak i ja was posyłam” (Jan. 20:21)

Częścią uczniostwa jest realizacja misji czynienia uczniami innych. Dążąc do realizacji misji Boga, poznajemy Go lepiej i doświadczamy radości wynikającej z oglądania tego, jak inni dochodzą do poznania Jezusa.